Konkurs

Konkurs „Czarci pomiot. Burza”

Feliks, reżyser teatralny, zostaje bezceremonialnie usunięty ze stanowiska dyrektora artystycznego festiwalu w Makeshiweg. Na jakiś czas odcina się od świata. Po latach życia w samotności nadarza się okazja do prowadzenia zajęć teatralnych w więzieniu, wtedy niespodziewanie nadarza się okazja do zemsty…

„Burza” według Margaret Atwood skrzy się od intryg i zachwyca pisarskim rozmachem.

Napisz intrygującego e-maila w imieniu Felixa w którym zaprosisz swoich znajomych na premierę spektaklu „Burza”.

KONKURS ZAKOŃCZONY! 

Nagrody w konkursie„Czarci pomiot. Burza” – książki „Dziewczyna jak ocet” Anne Tyler i „Czarci pomiot” Margaret Atwood otrzymują:

Rosiczka
Tytania
Lao
gillyflower
Skromna_Jolka

ebooki „Czarci pomiot” Margaret Atwood otrzymują:

SzkockaKrata
BlackLady
megami
myszor
nikolsosna

Ze zwycięzcami skontaktujemy się drogą mailową.

 

NAGRODY

szekspir nagroda

5 pakietów „Dziewczyna jak ocet” + „Czarci pomiot”

Autorzy wybranych pięciu propozycji otrzymają komplet Dziewczyna jak ocet Anne Tyler i Czarci pomiot Margaret Atwood.

Czarci pomiot ebook

5 ebooków

Autorzy kolejnych pięciu wybranych propozycji otrzymają ebooki Czarci pomiot Margaret Atwood.

Zgłoszenia konkursowe

To odcięło mnie od świata... Przyjdź... Zobacz... Odetnij się...

Bartek

Drogie Panie, Drodzy Panowie!
Wracam jako nowy i odrodzony Felix. Mam dla Państwa niespodzianke. Prawdziwa rewolucja! Podczas "Burzy" najbezpieczniej na widowni. Zapraszam wszystkich serdecznie, a nikt nie pożałuje. Spektakl w piątek 23.12.2016r o godzinie 20:00.

Pozdrawiam,
Felix

Guziczek

Witajcie... to może być mój ostatni kontakt z Wami, nie mam zbyt dużo czasu .... przyjdźcie w środę na spektakl "Burza" , nie mogę zagwarantować że będziecie sami... Pamiętajcie że zawsze byłem waszym przyjacielem.
Felix

kasiaj110

Drodzy Wy moi Przyjaciele,
kiedyś miałem Was tak wiele, widywaliśmy się w każdą niedzielę. Ja Wam klikałem na fejsie, że "lubię", a potem widzieliście moją zgubę...
Upadłem. To prawda, lecz wyjaśnienia ta sprawa jest warta. Skreślono mnie z afiszy i życia, nie stać mnie było na wodę do picia, ale dziś piszę do Was odnaleziony. Trochę stremowany, lecz weną natchniony. Otumaniła mnie wielka sprawa, to dzieło życia mego, nie jakaś zabawa.
Jak Feniks z popiołów powstaję, Wielkiej Sztuki znów zakosztowałem.
Przyjdźcie, zobaczcie moją "Burzę", bo jeśli Was zabraknie, to się mocno wkurzę.

Jak rozpętałem Burzę?

Drodzy przyjaciele, oto powracam nagle i niespodziewanie niczym letnia burza, w upalny dzień. Zapraszam na taką właśnie " Burzę" , jest to spektakl dla Was. Jest to prezent jakiego się niespodziewacie, jedno mogę Wam obiecać. Nigdy tego nie zapomnicie...zapraszam serdecznie drodzy PRZYJACIELE.

Daisy

Witaj Przyjacielu,
Być może już mnie nie pamiętasz, może skreśliłeś mnie z listy swoich znajomych po tym co usłyszałeś, a może sam pomyślałeś.
Wiesz, ja ciągle jestem i wbrew wszystkiemu ciągle tworzę, a zapał podsyca we mnie nieustanna myśl o tym co mi uczyniono. To, jak się czułem przez te wszystkie lata, ukrywając się przed wzrokiem tych, którzy się odwrócili. Ja poznałem na wskroś ich myśli. Stałem się o wiele bardziej twórczy. Teraz odrodzę się na nowo.
Przyjdź na mój spektakl. Niech Twoje sumienie karze Ci to zrobić.
Przyjdź, a dowiesz się po której byłeś stronie.
Felix

myszor

Drogi Przyjacielu,
Życie przemija...
Ja sam toczę się przez nie niczym kropla deszczu, która opuściła niebo.
Ale ja nie znikam...
Ja odradzam się wraz z każdym kolejnym wstaniem słońca.
Jestem teraz o wiele silniejszy. Długi okres samotności obudził we mnie instynkty, jakich wcześniej nie znałem.
Dlatego też ta sztuka inna będzie niż wszystkie.
Moja ,,Burza" w jednej chwili zawładnie Twoją duszą. Gwałtem wedrze się w głąb serca, aby potem pozostawić w nim pustkę.
Tego nie da się opisać. To trzeba zobaczyć. To trzeba PRZEŻYĆ.
Bądź świadkiem mojego triumfu!
~Twój Feliks, boski twórca

abraxas_17

Miłość jest wielka,
miłość sen życia daje,
czasem jednak sprawdza się
zdanie KOCHAM to piękne słowo KO szybko odchodzi CHAM zostaje..............
i wtedy zostaje Burza, która smutki rozstawia po kątach

mika19

Zapraszam Cię, drogi kolego po fachu, do miejsca, gdzie spędzisz niebywale długie i ciągnące się niczym cienie na ścianach godziny, przykuty do swego krzesła, niczym do królewskiego tronu, by zza jedwabnej przepaski, nie widzieć, a jedynie czuć pot spływający z emocji z Twej łysej głowy. To będzie najintensywniejsze i ostatnie doznanie w Twoim życiu, jakim się naprawdę przejmiesz. Później nie będzie już NIC.

Pat