„Shylock się nazywam” Howarda Jacobsona drugą książką w Projekcie Szekspir

kupiec-wenecki

Już w najbliższą sobotę przypada 400. rocznica śmierci Williama Szekspira. Z okazji tego jubileuszu wydawca Hogarth Press zaprosił do współpracy bestsellerowych pisarzy i poprosił ich o opowiedzenie na nowo najbardziej znanych dzieł wielkiego dramaturga. Właśnie ukazuje się druga książka serii – „Shylock się nazywam” Howarda Jacobsona.

Pierwsza książka serii – wydawanej w Polsce w kolekcji Projekt Szekpira – została wydana w listopadzie 2015 roku. Była to powieść Jeanette Winterson Przepaść czasu, adaptacja szekspirowskiej „Zimowej opowieści”. Pozostałymi sześcioma autorami, którym Hogarth Press zaproponował współpracę, są Howard Jacobson wziął na warsztat „Kupca weneckiego”, Anne Tyler „Poskromienie złośnicy”, Margaret Atwood „Burzę”, Jo Nesbø „Makbeta”, a Gillian Flynn „Hamleta”.

13 kwietnia ukaże się w Polsce druga powieść w kolekcji Projekt Szekspir. Będzie to powieść Howarda Jacobsona Shylock się nazywam zrealizowana na podstawie „Kupca weneckiego”. W swojej interpretacji Howard Jacobson śmiało zakrzywia czasoprzestrzeń, stawiając pytania o sens bycia ojcem, Żydem i miłosiernym człowiekiem we współczesnym świecie. Opowiada historię kolekcjonera sztuki Simona Strulovitcha, który potrzebuje kogoś, z kim mógłby porozmawiać. O żonie, która się od niego oddaliła, o córce, która schodzi na złą drogę. Gdy spotyka na cmentarzu Shylocka, kupca z dramatu Szekspira, postanawia zaprosić go do domu. Tak zaczyna się niezwykła znajomość.

Howard Jacobson to brytyjski pisarz, dziennikarz i krytyk, który ma na swoim koncie 19 książek. Przesiąknięte czarnym humorem powieści Jacobsona często dotykają tematów związanych z tożsamością żydowską. Sam siebie prześmiewczo opisuje jako „żydowską Jane Austen”. Zadebiutował w 1983 roku – był to dość późny debiut, Jacobson przekroczył już wtedy czterdziestkę – powieścią „Coming from Behind”. W 2010 roku został nagrodzony Man Booker Prize za Kwestię Finklera. Autor dwukrotnie zdobył Bollinger Everyman Wodehouse Prize – laur przyznawany najlepszym brytyjskim powieściom komediowym. Co ciekawe, jego pierwszą książką była „Shakespeare’s Magnanimity”, napisana wspólnie z badaczem Wilburem Sandersem i dotycząca czterech bohaterów szekspirowskich. Teraz, po latach, Jacobson wraca do Szekspira. Jego wybór padł na „Kupca weneckiego”, jak sam stwierdził – „najbardziej kłopotliwą ze wszystkich szekspirowskich sztuk, a szczególnie trudną dla angielskiego pisarza o żydowskim rodowodzie”.

Tak opowiadał o tym, jak to się stało, że zajął się akurat tym dramatem:

„Najpierw uznałem, że to okropny pomysł. Reaguję alergicznie na magiczne słowo „Szekspir”. Ale kiedy mój agent opowiedział mi o tym projekcie i spytał, czy jest sztuka, którą chciałbym opowiedzieć w powieści, odpowiedziałem: „Oczywiście, że tak. To Hamlet”. Agent powiedział, żebym dał mu chwilę. Zadzwonił do wydawcy. Po tej rozmowie telefonicznej powiedział tylko: „Hmm-mmm-mmm”. Zrozumiałem: „Ok, nie chcą Hamleta, ktoś inny robi Hamleta, tak?”. I wtedy dzwonek zadzwonił. „Chcą, żebym zrobił Kupca weneckiego?”. Agent odpowiedział: „Mmm, tak chcą, żebyś zrobił Kupca weneckiego”. Nie pytajcie, dlaczego akurat dla mnie wybrali ten dramat, ale tak właśnie było. I wiedzieli, że sam na to wpadnę”.

W zagranicznych mediach tak pisano o powieści „Shylock się nazywam”:

„Widać, że praca nad tą książką sprawiała Jacobsonowi frajdę: układał sztukę na nowo jak puzzle, jak prawdziwy koneser z arsenałem wina, opisując z lubością historie miłosne, eksplorując tematy zemsty, wybaczenia i sprawiedliwości, wyjaśniając, co to znaczy być Żydem, kiedyś i teraz… Prowokacyjna, uszczypliwa i śmiała powieść” – Rebecca Adams, Financial Times

„Jacobson to wirtuoz słowa. Jest mistrzem operowania tonacją, zaczynając od stylu satyrycznego na całkiem poważnym tonie kończąc. Jego proza odznacza się swego rodzaju elastyczną, dopasowującą się do sytuacji precyzją, którą posiadają tylko najlepsi pisarze, bez względu na to, czy opisują masturbację, komentują politykę na Środkowym Wschodzie czy odnoszą się do Kafki lub prerafaelitów. Nigdy nie używa swojej umysłowości, by zwieńczyć myśl cyniczną puentą. Widać, że poszukuje głębokiej prawdy o człowieku i świecie” – Lucasta Miller, Independent

„Nawet jeśli nie zgadzamy się z Jacobsonem, bawi nas bardziej i mocniej niż jego współcześni – powiedzmy Martin Amis lub Salman Rushdie” – Max Liu, Independent on Sunday

W 2016 roku w ramach projektu ukażą się jeszcze dwie książki. W czerwcu wydana zostanie powieść amerykańskiej pisarki Anne Tyler, która na nowo opowie „Poskromienie złośnicy”. Z kolei Margaret Atwood, kanadyjska pisarka wymieniana wśród kandydatów do literackiej Nagrody Nobla, zmierzy się z „Burzą”. Efekty jej pracy poznamy już jesienią.

O autorze

Redakcja lubimyczytać.pl
Redakcja lubimyczytać.pl

Teksty w serwisie redaguje zespół serwisu lubimyczytać.pl.


Podyskutuj